czwartek, 22 sierpnia 2013

                                                                         Rozdział 1
Minęło rok od Drugiej Bitwy o Hogwart.Czarodziejom w świecie czarodziejów żyje się lepiej.
Ron i Hermiona siedzieli na kanapie przytuleni.W głowie Hermiony pałętały się dziwne myśli.
Myślała o przystojnym blondynie ze stalowym oczami.O Draconie Malfoyu.Nie powinna.Był śmierciożercą i miała narzeczonego.Byli wrogami ale jak wracali z Hogwartu po bitwie pogodzili się.Miała wrażenie że coś do tego egoisty poczuła.
W głowie Rona roiły się pomysły na ich wspólne wesele.Nagle Hermiona wstała i powiedziała:
-Muszę na chwile wyjść.Muszę się z kimś spotkać.
-Z kim?-Zapytał Ron.
-Z Ginny.-Odpowiedział mu.
Skłamała.Po raz pierwszy go okłamała.
Poszła do wielkiej szafy w sypialni i wyjęła czerwoną bluzkę na krótki rękaw i czarne szorty.Poszła do łazienki i przebrała się.Wyszła z łazienki i poszła do przedpokoju.Założyła czarne szpilki na nogi i wzięła z półki swoją ulubioną czerwoną,malutką torebeczkę.Podeszła do Rona,pocałowała go w policzek i powiedziała:
-Zupę masz w lodówce.Nie wiem kiedy wrócę.Biorę klucze.
-Ok skarbie!-Odkrzyknął jej na pożegnanie narzeczonej.
Miona wyszła z domu.Nie miała zamiaru iść do Ginny tylko do Dracona.Draco teraz mieszka w luksusowym apartamencie.Znała jego adres bo zapisał i dał jej.Przeczuwała że nie jest dla niego obojętna.
10 minut poźniej
Hermiona puka do drzwi blondyna.Otwiera jej blondyn i mówi:
-Z jakiej to okazji mnie odwiedzasz?-Zapytał zalotnie.
-Chciałam z tobą porozmawiać.-Odpowiedziała mu poważnie.
Teraz już wiedziała.Zakochała się.Oboje poszli do salonu.Usiedli na kanapie.Draco miał mętlik w głowie bo do jego głowy zawitało nowe uczucie: miłość.Tak nagle i nie spodziewanie.Dlaczego ona i dlaczego teraz?
Hermiona powiedziała:
-Zamknij oczy.
-Po co-Zapytał się blondyn.
-Zamknij.
Chłopak posłusznie wykonał polecenie.Hermiona też zamknęła oczy,przysunęła się do niego i poczuła jak jego oddech muskał jej delikatne usta.Pomyślała sobie-Nie ma odwrotu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz